bł. Karolina Kózkówna - 18 listopad - wspomnienie
Bł. Karolina Kózkówna
( 1898 - 1914)
męczennica
Niezwykły blask musiał rozjaśniać Jej twarz, skoro mówiono o Niej : Anioł. Miała czystą duszę, była współczująca i ofiarna.
Zapraszam na przepiękny film dokumentalny o Karolinie. A w nim Jej życiorys, oraz co mówią o Niej ludzie, którzy Ją pamiętają - ostatni świadkowie Jej życia.
Jaka byłaś Karolino?
św. Elżbieta Węgierska - 17 listopada - wspomnienie
Św. Elżbieta Węgierska
( 1207 - 1231)
Księżna od biedy - Elżbieta z Turyngii
księżniczka węgierska, tercjarka franciszkańska
"Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" ( Mt 25,40)
Sprawowanie władzy jest posługą sprawiedliwości i miłosierdzia w nieustannym poszukiwaniu dobra wspólnego. Rozumiała to św. Elżbieta. Żaden ze stojących w kolejce ubogich nie odszedł z pustymi rękoma. Piękna młoda królowa każdemu wręczała bochenek chleba ...
W postaci świętej Elżbiety widzimy, jak wiara i przyjaźń z Chrystusem tworzą poczucie sprawiedliwości, równości wszystkich, praw innych oraz tworzą miłość i miłosierdzie. Z tego miłosierdzia zaś rodzi się także nadzieja, pewność, że Chrystus nas miłuje i że Jego miłość czeka na nas i w ten sposób uzdalnia nas do naśladowania Chrystusa i dostrzegania Chrystusa w bliźnich. Święta Elżbieta zachęca nas do odkrywania na nowo Chrystusa, do miłowania Go, abyśmy mieli wiarę i w ten sposób odnajdywali prawdziwą sprawiedliwość i miłość, jak również radość, że pewnego dnia zostaniemy zanurzeni w miłości Bożej, w radości wieczności z Bogiem.
św. Małgorzata Maria Alacoque - 14 października - wspomnienie
Św. Małgorzata Maria Alacoque
(22 lipca 1647 - 17 października 1690)
Boski Zbawiciel wybrał świętą Małgorzatę Marię Alacoque na apostołkę nabożeństwa ku czci Swego Boskiego Serca. Dzięki skromnej i pobożnej zakonnicy z Paray-le-Monial, nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa rozpowszechniło się na cały świat, a ludzkość dowiedziała się o wielkim skarbcu miłości, jakim jest Serce Jezusa. Formą kultu jest 9 pierwszych kolejnych piątków miesiąca.
"Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi - Serce Jezusa, na wskroś kochające i godne kochania - Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, Którego miłość do was, pchnęła aż do śmierci."
Św. Franciszek z Asyżu - 4 października - wspomnienie
Św. Franciszek z Asyżu
Jan Bernardone
( 1181 lub 1182 - 3 października 1226)
" Pochwalony bądź, Panie mój, ze wszystkim Twoimi stworzeniami"
Leżąca w środkowych Włoszech, malownicza Umbria przyciąga swym pięknym krajobrazem, poprzecinanym białymi skałami gór upstrzonych zielenią drzew i krzewów. Uprawne pola wypełniające doliny, układają się w barwną szachownicę. Średniowieczne miasteczka, jak jaskółcze gniazda usadowione na zboczach gór, zachwycają swoim pięknem i malowniczością. Wśród nich szczególnie wyróżnia się Asyż, miasto, gdzie w roku 1182 przyszedł na świat Franciszek - Jan Bernardone. Bowiem na chrzcie świętym otrzymał imię Jan ( Giovanni). Jego ojciec, który w tym czasie w celach handlowych przebywał we Francji, po powrocie nazwał go Franciszkiem.
św. Tereska od Dzieciątka Jezus - 1 października - wspomnienie
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza
Teresa z Lisieux, Mała Tereska
(1873 - 1897)
Zawsze pragnęłam zostać świętą, ale niestety! Stwierdzałam zawsze, gdy porównywałam się ze świętymi, że miedzy nimi a mną jest taka sama różnica, jaka istnieje miedzy górą, której szczyt ginie w niebiosach i ciemnym ziarnkiem piasku deptanym pod nogami przechodniów; zamiast zniechęcać się, powiedziałam sobie: Dobry Bóg nie mógłby wzbudzać pragnień nie do zrealizowania, mogę wiec, mimo mojej małości, dążyć do świętości; dążyć do wielkości - to niemożliwe, muszę więc znosić siebie taką jaka jestem, ze wszystkimi moimi niedoskonałościami, ale chcę znaleźć sposób pójścia do Nieba małą drogą, bardzo prostą, bardzo krótką, małą drogą zupełnie nową. Żyjemy w wieku wynalazków, teraz nie wymaga już wysiłku wchodzenie po stopniach schodów, u ludzi bogatych z powodzeniem zastępuje je winda. Ja także chciałabym znaleźć windę aby wznieść się aż do Jezusa, gdyż jestem za mała, żeby wspinać się po stromych schodach doskonałości. Szukałam wiec w świętych księgach wskazówki na temat windy, przedmiotu moich pragnień, i przeczytałam te słowa pochodzące z ust Odwiecznej Mądrości: Jeśli ktoś jest MALUCZKI, niech przyjdzie do mnie. A wiec przyszłam odgadując, że znalazłam to czego szukałam i chcąc wiedzieć, o mój Boże! co zrobisz maluczkiemu, który odpowie na Twoje wezwanie, kontynuowałam moje poszukiwanie i oto, co znalazłam: - Jak matka pieści swoje dziecko, tak samo was pocieszę, będę nosił was na swoim łonie i kołysał na kolanach! Ach! nigdy bardziej czułe, bardziej melodyjne słowa nie dotarły do mojej duszy, by ja uradować, windą, która ma wznieść mnie do Nieba, są Twoje ramiona, o Jezu! W tym celu nie muszę rosnąć, wprost przeciwnie, trzeba, abym pozostała mała, abym stawała się coraz bardziej mała. O mój Boże, przeszło to moje oczekiwania i chcę wychwalać Twoje Miłosierdzie.