×

Błąd

[OSYouTube] Alledia framework not found

Dniem i nocą wołać do Boga

Opublikowano: sobota, 15 październik 2022
Zrzut ekranu 2022 10 15 o 16.00.35Ewangelia (Łk 18, 1-8)
Wytrwałość w modlitwie
 
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.
 
 
 
W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».
I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»
"Prędko weźmie ich w obronę". A czasem trzeba się modlić rok, dwa, kilka lat, i dopiero wtedy Bóg reaguje. I jak to się do siebie ma? Ano tak, że możemy prosić - i nie wierzyć, że dostaniemy. Czy Jezus znajduje w nas wiarę? - to jest pytanie, które powinniśmy sobie zadać. Czy ja z wiarą proszę o tę obronę? Czy ja naprawdę wierzę, że Bóg może mnie obronić przed złem? A może uważam, że zło to jest coś koniecznego, że "trzeba je przecierpieć" i nie ma co zawracać Panu Bogu głowy? Bo i tak nic nie zrobi... A to kłamstwo, które przeciwnik sieje w moim sercu. O obronę przed takim kłamstwem przeciwnika powinienem prosić najbardziej: przed kłamstwem, że Bóg nie jest moim dobrym tatą: że jest daleki, odległy i mało się mną interesuje. Bo tak nie jest ani przez sekundę. Dlatego zawsze powinienem się modlić i nie ustawać. Wołać dniem i nocą. To ma sens. 
Odsłony: 156