×

Błąd

[OSYouTube] Alledia framework not found

Kto ma Jezusa za brata - ma wszystko

Opublikowano: sobota, 18 wrzesień 2021
21 LUMO Jesus Disciples 1024 300x225Ewangelia (Mk 9, 30-37)
Druga zapowiedź męki i wezwanie do pokory
Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.
 
 
Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?» Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.
On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał».
Być ostatnim ze wszystkich. Jakie to trudne! Bo być ostatnim, często oznacza być niezauważonym, ignorowanym, nieważnym. U Jezusa jednak wszystko jest inaczej. On już w czasie swoich narodzin chciał upodobnić się do ostatniego z ludzi, powiedzieć wszystkim odrzuconym, że jest ich bratem. A kto ma Jezusa za brata - ma wszystko, choćby przez ludzi był niezauważony i ignorowany.
 
Być sługą wszystkich - to też niełatwe. Służyć tym, którzy to widzą i doceniają, moża z prawdziwą ochotą i przyjemnością, ale służyć wszystkim, czyli i tym, którzy nie zwrócą na to najmniejszej uwagi - jest o wiele trudniej. Służyć wszystkim po bożemu, to przyjmować we własnym sercu i życiu Jego samego, zapraszać do siebie Króla, Jemu służyć. A On dsotrzega każdy gest, nawet najmniejszy, niezauważony przez nikogo innego. 
 
 
Odsłony: 218