PYCHA - KAZANIE ŚW. JANA MARII VIANNEY
Kazanie św. Jana Marii Vianney - Proboszcza z Ars
O PYSZE
„ Boże dziękuje Tobie, że nie jestem jak inni ludzie, drapieżni, niesprawiedliwi, cudzołożnicy jak ten celnik” ( Łk 18,11)
Tak zwyczajnie przemawiają ludzie fałszywie pobożni, dumni, zakochani w sobie, którzy krytykują ustawicznie postępowanie drugich. Podobnie odzywają się bogacze, którzy z lekceważeniem spoglądają na ubogich, jak gdyby biedacy byli innej natury. Możemy nawet powiedzieć, że to głos powszechny. Albowiem i w niższych warstwach społecznych spotykamy przeklęty grzech pychy i widzimy, jak każdy chce się wznieść ponad drugiego, jak się przecenia i ma o sobie jak najlepsze wyobrażenie. Pycha też jest źródłem wszelkich występków i przyczyną rozmaitych nieszczęść na świecie. Dochodzi częstokroć do tego, że ludzie w swoim zaślepieniu chlubią się z tego co powinno okryć ich wstydem. Jedni pysznią się, bo im się zdaje, że większe posiadają zdolności, drudzy chlubią się ze swego gospodarstwa lub pieniędzy i nie chcą pamiętać o tym, że im kto więcej otrzymał, tym ściślejszy czeka go przed Bogiem rachunek. Zaprawdę powinniśmy wszyscy mówić za św. Augustynem : „ Boże mój, spraw abym poznał czym jestem, a napełnię się zawstydzeniem i wzgardzę sobą samym.” Przemówię dziś do was jak pycha zaślepia człowieka i czyni go wstrętnym w oczach Boga i ludzi, w jaki sposób możemy ten grzech popełnić i jakich środków mamy używać do poprawy z niego.
Odsłony: 2114