Wystarczy uwierzyć
Opublikowano: sobota, 16 kwiecień 2022
Ewangelia (J 20, 1-9)
Apostołowie przy grobie ZmartwychwstałegoPierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.
Maria Magdalena biegnie do grobu, gdy jest jeszcze ciemno, wczesnym rankiem, tuż po szabacie. Biegnie, bo tęskni. Bo chce zobaczyć, co jest z Jezusem, choć On przecież nie żyje. Bo chce być blikso. A tu - Jezusa nie ma.
I jest w tym coś dziwnego: bo skoro ona tak Go kochała i tak Mu wierzyła - to nie powinna w ogóle wybierać się do grobu. Powinna siedzieć spokojnie w domu, wielbić Boga i odlczać owe trzy dni do zmartwychwstania. Jakie to jest pocieszające dla nas, że nawet ci, co byli najbliżej, nie potrafili pojąć i przyjąć tego wszystkiego, co się działo, gdy weszli w relację z Jezusem. Pocieszające, bo to oznacza, że nam to też może zająć trochę czasu: możemy Jezusa kochać, możemy za Nim tęsknić - i nie wierzyć, że On naprawdę może pokonać wszystko, co nam zagraża. Że już to pokonał. I wystarczy, żebyśmy w to uwierzyli, a zobaczymy owoce zmartwychwstania w swoim życiu.
Odsłony: 395