Będziesz Go miłował, całą swoją duszą, całym swoim sercem, całą swoją mocą
Opublikowano: sobota, 30 październik 2021
Ewangelia (Mk 12, 28b-34)
Pierwsze ze wszystkich przykazańJeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?» Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”.Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych».Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary».Jezus, widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się Go więcej pytać.
Jak to jest: dostać pochwałę od samego Boga? Tak, jak ten uczony w Piśmie. A przecież cztery wersety dalej, w tym samym rozdziale, Jezus mówi: " Strzeżcie się uczonych w Piśmie". Potem wymienia ich grzechy i dodaje: " Ci tym surowszy dostaną wyrok." Tym bardziej wybrzmiewa ta pochwała: " Niedaleko jesteś od królestwa Bożego."
Kiedy ja jestem niedaleko? Czy kiedykolwiek zdarzyło mi się, że Bóg mnie pochwalił? Czy ja w ogóle wiem, że Bóg może mnie pochwalić? Co o Nim myślę: czy jest dla mnie dobrym Ojcem, czy może uważam, że jest surowy, odległy, wymagjący, że szuka we mnie potknięć i grzechu?
A może sam siebie potępiam, uważam, że jestem nic nie wart, że nic mi nie wychodzi, że mojego grzechu nie da się zwalczyć? Może myślę, że Bóg patrzy na mnie z daleka i notuje w myśli każde moje potknięcie? Może z takiej perspektywy patrzę na drugiego człowieka, rozliczając go ze wszystkiego, co poszło nie tak? A może jestem rozczarowany i boję się kochać Boga, boję się kochać drugiego człowieka, to największe przykazanie odkładając na później? Może w dodatku dobrze o tym wiem i czuję, że nie ma mnie za co chwalić?