×

Błąd

[OSYouTube] Alledia framework not found

Gdzie jest moje serce

Opublikowano: niedziela, 29 sierpień 2021

hqdefaultEwangelia (Mk 7, 1-8a. 14-15. 21-23)

Prawo Boże a zwyczaje

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami.

 

 

Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją.

Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?»

Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji».

Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

 

Tradycja jest ważna, potrzebna, święta. Pozwala zachować tożsamość. Uczy dbałości o więzi. Sprawia, że pamiętamy o ludziach, wydarzeniach, rzeczach, ale tradycja może też więzi niszczyć, zwłaszcza kultywowana na siłę, bez zrozumienia, bez odpowiedzialności, siłą nawyku. Ubrana choinka nie gwarantuje pięknych świąt. Zapalony znicz nie zawsze oznacza realną pamięć o zmarłych. A hucznie obchodzona rocznica ślubu to niekoniecznie znak udanego i trwałego małżeństwa. Złożone ręce to nie zawsze modlitwa, a głośny śpiew w kościele nie jest równoznaczny z głębokim przeżywaniem Mszy Świętej. Czcić wargami jest łatwo. Dla wielu - do niczego to nie zobowiązuje. 

Pośród wszystkich tradycji: religijnych, rodzinnych, świątecznych i innych, zawsze najpierw trzeba spytać Boga i samego siebie o jedno: gdzie w tym wszystkim jest moje serce?

Jezus bardzo jasno nazywa wszystko to, co gubi człowieka; konkretne grzechy mają nazwy. Jednak czuję, że Jezusowi nie chodzi o wypunktowanie tego, co  w nas jest złe. Jezus chce sprowokować do myślenia. Tak łatwo przjmujemy to, co widzimy, słyszymy, czego doświadczamy. Wszystko to wchodzi w nas, do naszego serca i umysłu. Cała mądrość polega na tym, żeby wiedzieć, co z tą wiedzą uczynić. 

Szatan chce, żebyś łudził się, że zło przychodzi do ciebie z zewnątrz. Gdy tak myślisz, nie zauważasz, że z twojego serca wychodzą wszystkie rzeczy z Jezusowej listy. Jezus zaś pragnie, byś w sercu doświadczał oczyszczenia i uzdrowienia z tego, co złe, chore i trudne. To mozliwe, gdy zaprosisz Go do swojego serca. Bo tylko On, tylko Jezus może dokonać tego oczyszczenia i uzdrowienia.

Zaproś dziś Jezusa do swego serca i swego działania, by to, co wyjdzie z ciebie, było dobre.

Odsłony: 320