Św. Maksymilian Maria Kolbe - 14 sierpień - wspomnienie

Kategoria: Święci i Patroni Opublikowano: wtorek, 14 sierpień 2018 Agnieszka Malicka

„Miłość nie spoczywa, ale rozszerza się jak ogień, który pożera wszystko”.

„Naśladuj Chrystusa - kochaj i służ”.

 

 

Św. Maksymilian Maria Kolbe

 

(1894 - 1941)

 

 

 

Mija 77 lat od męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego w niemieckim obozie zagłady Auschwitz. Franciszkanin oddał swoje życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. 

 

Podczas dzisiejszych uroczystości ( 14 sierpnia 2018 r) św. Maksymilian zostanie ogłoszony patronem ziemi oświęcimskiej. Odczytany zostanie dekret Prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ks. kard. Roberta Saraha w tej sprawie.

 

Uroczystości upamiętniające męczeńską śmierć franciszkanina rozpoczną się porannym nabożeństwem Transitus w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Uczestnicy wysłuchają opisu męczeńskiej śmierci zakonnika. Zostanie również odczytany jedyny list, który o. Maksymilian wysłał z obozu do swej matki. Kulminacją obchodów będzie uroczysta Msza św. sprawowana przy Bloku I byłego obozu KL Auschwitz-Birkenau. Przewodniczył jej będzie metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski.

 

Św. Maksymilian Maria Kolbe dobrowolnie oddał swoje życie za Franciszka Gajowniczka. Bez wody i pożywienia przeżył dwa tygodnie. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez wstrzyknięcie zabójczego fenolu. Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny światowej, który został wyniesiony na ołtarze.

 

Czytaj więcej: Św. Maksymilian Maria Kolbe - 14 sierpień - wspomnienie

św. Jan Maria Vianney - Proboszcz z Ars - 4 sierpnia - wspomnienie

Kategoria: Święci i Patroni Opublikowano: sobota, 04 sierpień 2018 Agnieszka Malicka

Św. Jan Maria Vianney 

Proboszcz z Ars

  

(8 maja 1786 - 4 sierpnia 1859)

 

 

 

„Wiara była całą wiedzą Proboszcza z Ars; Jezus Chrystus był jego jedyną księgą. Nie szukał innej mądrości poza mądrością śmierci i krzyża Jezusa Chrystusa. Nie uznawał żadnej innej mądrości za prawdziwą ani za pożyteczną.

 

Nauczył się wszystkiego nie w kurzu bibliotek ani z ust mędrców, zasiadając w szkolnych ławach, lecz na modlitwie, na kolanach u stóp swego Mistrza (…) przed tabernakulum, gdzie spędzał dnie i noce, zanim tłumy odarły go z wolności dysponowania swoim czasem – to tam wszystkiego się nauczył.

 

W jego głosie, gestach, spojrzeniu i w całej jego jakby przemienionej postaci odbijały się blask tak niezwykły i moc tak cudowna, że nie sposób było pozostać obojętnym, gdy się go słuchało.

Obrazy i myśli poddawane nam przez światło Boże mają zupełnie inny wymiar niż te, które zdolni jesteśmy zdobyć pracą własnego umysłu. Wobec tak pełnej światła i prostoty nauki, wobec tak niezbitej pewności, [z jaką przemawiał], wątpliwości pierzchały z serc najbardziej zatwardziałych, a ich miejsce zajmowało światło wiary” 

(Zapiski z Ars)

Czytaj więcej: św. Jan Maria Vianney - Proboszcz z Ars - 4 sierpnia - wspomnienie

Św. Małgorzata Maria Alacoque ( 1647 - 1690)

Kategoria: Święci i Patroni Opublikowano: czwartek, 28 czerwiec 2018 Agnieszka Malicka

Żyła w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 

27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. 

Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. 

Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”.

Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca. 

„To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”. Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego Serca.

W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus „jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce”. Pan Jezus ponownie odsłonił swoją pierś i pokazał Serce swoje w pełni blasku. Zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał od świętej, aby w duchu tegoż zgromadzenia odbywała się w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca adoracja godzinna („godzina święta”) oraz aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była również ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.

Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i powiedział: 

„Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci Mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.

Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.

2. Ustalę pokój w ich rodzinach.

3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.

4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.

5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.

6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.

7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.

9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.

10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.

11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.

12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

 

 

Relikwie Św. Małgorzaty Marii Alacoque spoczywają w naszym Kościele. 

 

Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

 

Kyrie, eleison, Chryste, eleison,

Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas,

Chryste, wysłuchaj nas,

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami

Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami 

Serce Jezusa, Syna Ojca przed­wiecznego, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI .

Czytaj więcej: Św. Małgorzata Maria Alacoque ( 1647 - 1690)

Św. Józef - Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny - wspomnienie 19 marca

Kategoria: Święci i Patroni Opublikowano: poniedziałek, 19 marzec 2018 Agnieszka Malicka

 

 

Czy był on stary czy młody? Większość znanych nam posągów i obrazów przedstawia świętego Józefa jako starego człowieka z siwą brodą, człowieka, który wziął pod opiekę Maryję i Jej przyrzeczenie zachowując do Niej taki dystans, z jakim lekarz podnosi niemowlę w żłobku. Oczywiście nie mamy żadnego historycznego potwierdzenia wieku św. Józefa. Niektóre apokryficzne teksty przedstawiają go jako starego człowieka; Ojcowie Kościoła po czwartym wieku dość sztywno trzymali się tej legendy. Malarz Guido Reni również to uczynił, gdy przedstawił św. Józefa jako starego człowieka z siwymi włosami.

Czytaj więcej: Św. Józef - Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny - wspomnienie 19 marca

Święta Agnieszka Rzymianka - wspomnienie 21 stycznia

Kategoria: Święci i Patroni Opublikowano: sobota, 20 styczeń 2018 Agnieszka Malicka

Święta Agnieszka Rzymianka.

Dziewica i męczennica.

 

 

Urodziła się około 290 r. w Rzymie, za czasów panowania cesarza Dioklecjana. Została wychowana w zamożnej i pobożnej rodzinie. Wzrastała w umiłowaniu nauki Chrystusa. W wieku dziesięciu lat postanowiła złożyć śluby czystości i przyjęła Jezusa za swojego Oblubieńca. Mimo bogactwa, żyła skromnie i pokornie. Rodzice dbali o jej wykształcenie, dlatego uczęszczała do szkoły dla dziewcząt.

 

Agnieszka zasłynęła ze swej urody. Wielu młodzieńców ze znakomitych rodów rzymskich ubiegało się o jej rękę. Ona jednak wciąż odmawiała i pozostawała nieugięta. O poślubienie Agnieszki zabiegał syn starosty Semproniusza - Symfoniusz. Zobaczył ją przypadkiem, gdy wracała ze szkoły do domu, i zachwycił się jej pięknością. Kilkakrotnie przynosił jej kosztowne podarunki.

 

Dziewczyna jednak stanowczo odpowiadała mu na zaloty : „ Odstąp ode mnie, pobudko grzechu, potrawo śmierci wiecznej! Jestem już zaręczone Takiemu, którego życie jest nieśmiertelne, którego szlachectwo najstarsze, którego piękność najśliczniejsza, którego miłość najczulsza, którego łaska najdobrotliwsza, w którego objęciach dziewictwo zatrzymam i którego jedynie, niewypowiedzianie , wiecznie miłuję.” Agnieszka wyznała w ten sposób, że jest chrześcijanką.

Urażony młodzieniec postanowił zemścić się za odrzucenie oświadczyn...

 

Czytaj więcej: Święta Agnieszka Rzymianka - wspomnienie 21 stycznia