Środa Popielcowa- Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

Kategoria: Liturgia Opublikowano: piątek, 12, luty 2016 Magdalena Grąbczewska

Msza św., w kościele parafialnym o godz., 18.00.

"Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli"

/ Jl.2, 12 - 14 /

"Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś gdy pościsz namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie"

/ Mt. 6, 16 - 18 /

Porywające są słowa z księgi Joela: "Nawróćcie się do mnie całym waszym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca a nie szaty!" Ich kontynuacją i rozwinięciem zdają się być słowa Pana Jezusa, który w Ewangelii mówi jeszcze wyraźniej: "Strzeżcie się żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was inni widzieli."

V Niedziela w ciagu roku

Kategoria: Liturgia Opublikowano: piątek, 05, luty 2016 Magdalena Grąbczewska

(Łk 5,1-11)
Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Niego, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Jezus przychodzi do Galilei, terytorium uważanego za szczególnie pogański i ogłasza Ewangelię Boga. Ogłasza, więc inauguruje nową rzeczywistość: wypełnionego już czasu i obecności Królestwa Bożego, pokoju i szczęśliwego królowania Boga. Stąd, Chrystus wzywa do nawrócenia, do metanoi, czyli przede wszystkim dozmiany sposobu myślenia [tak należy rozumieć ten wyraz], by w szarej codzienności rozpoznać odmienność czasu. Ta metamorfoza nie ma być jedynie nowym stylem interpretowania świata i wydarzeń. Metanoja nie dla samej metanoi, ale dla o wiele głębszej rzeczywistości: dla wiary: osobistej miłosnej więzi z Bogiem, który realnie wszedł w człowieczą codzienność. Zmiana sposobu myślenia i wiara są ze sobą symbiotycznie związane: wiara przejawia się w zmianie sposobu myślenia, co z kolei wprowadza w świat wiary - relacji z Bogiem. „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię", to - innymi słowy: „zmieniajcie sposób myślenia, by wejść w głęboką zażyłość z Bogiem, by namacalnie doświadczyć Jego zbawiającej, wyzwalającej miłości".

IV Niedziela w ciągu roku

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 30, styczeń 2016 Magdalena Grąbczewska

(Łk 4,21-30)
Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: Czy nie jest to syn Józefa? Wtedy rzekł do nich: Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum. I dodał: Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

Jest to jedna z najbardziej dramatycznych scen Ewangelii i tragicznych momentów w życiu Jezusa: został On odrzucony przez swoich najbliższych: rówieśników i ziomków. Po nieprzychylnym Betlejem i rzezi Niewiniątek, stanowiło to kolejną zapowiedź tego, co później dopełni się pod pałacem Piłata i na Kalwarii, i w tylu jeszcze miejscach i momentach ludzkich dziejów. Człowiek nie chce Boga! Bóg umiłował człowieka i oddał swego Syna z miłości, a człowiek nie chce tego daru, nie chce Bożej miłości, nie chce Boga! Czy to możliwe?

III Niedziela w ciągu roku

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 23, styczeń 2016 Magdalena Grąbczewska

(Łk 1,1-4.4,14-21)
Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał
słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
/Ps 27.4/

Liturgia III Niedzieli okresu zwykłego naprowadza nas na rozważania dotykające sensu życia,  jaki ukazuje Jezus i Jego nauka. Czas współczesny dla wielu ludzi jest czasem samotności, bezsensu i  smutku. Ale czas jest tylko czasem, nastrój czasu tworzy człowiek, który od tysiącleci pozostaje w swojej ludzkiej naturze niezmienny. Liturgia słowa, którą dziś czytamy przypomina, że Pan Jezus  jest  Tym, który przychodzi, aby wyzwolić człowieka od smutku. Chce pomnożyć radość, zwiększyć wesele,tym który mówi o sobie Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. On staje na rozdrożach naszych, tak często jałowych, poszukiwań sensu i wzywa nas do pójścia za Nim.

Niedziela Chrztu Pańskiego

Kategoria: Liturgia Opublikowano: piątek, 08, styczeń 2016 Magdalena Grąbczewska

((Łk 3,15-16.21-22)
Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.

A ja dziś nad Jordanem z Tobą Panie...Z Tobą Jezu proszącym Jana o Chrzest. Ja - w zawierzeniu Tobie  i w wierze w  Ciebie poprzez Chrzest.

Tu  nad Jordan trzeba mi powracać  każdego dnia. W zamyśleniu nad pójściem za Tobą, w chwilach gdy jest tyle łatwych rozwiązań.  Nie obciążonych  koniecznością wyrzekania się. Tak łatwo odejść od Ciebie, tak łatwo.