V Niedziela Zwykła

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 09, luty 2013 Magdalena Grąbczewska

(Łk 5,1-11)
Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Niego, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Jezus przychodzi do Galilei, terytorium uważanego za szczególnie pogański i ogłasza Ewangelię Boga. Ogłasza, więc inauguruje nową rzeczywistość: wypełnionego już czasu i obecności Królestwa Bożego, pokoju i szczęśliwego królowania Boga. Stąd, Chrystus wzywa do nawrócenia, do metanoi, czyli przede wszystkim dozmiany sposobu myślenia [tak należy rozumieć ten wyraz], by w szarej codzienności rozpoznać odmienność czasu. Ta metamorfoza nie ma być jedynie nowym stylem interpretowania świata i wydarzeń. Metanoja nie dla samej metanoi, ale dla o wiele głębszej rzeczywistości: dla wiary: osobistej miłosnej więzi z Bogiem, który realnie wszedł w człowieczą codzienność. Zmiana sposobu myślenia i wiara są ze sobą symbiotycznie związane: wiara przejawia się w zmianie sposobu myślenia, co z kolei wprowadza w świat wiary - relacji z Bogiem. „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię", to - innymi słowy: „zmieniajcie sposób myślenia, by wejść w głęboką zażyłość z Bogiem, by namacalnie doświadczyć Jego zbawiającej, wyzwalającej miłości".

27 stycznia 2013 - III Niedziela Zwykła

Kategoria: Liturgia Opublikowano: piątek, 25, styczeń 2013 Magdalena Grąbczewska

(Łk 1,1-4.4,14-21)
Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę (Łk 4,18). Te słowa, czytane przez Jezusa w synagodze w Nazarecie, zrobiły na słuchaczach głębokie wrażenie. Gdy skończył czytać, zwinął zwój i usiadł, a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione (Łk 4,20).

Nawrócenie Świętego Pawła

Kategoria: Liturgia Opublikowano: piątek, 14, styczeń 2011 Magdalena Grąbczewska

Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii

/ I Kor 9,16/


W  nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie,
w ciszy i ufności leży wasza siła.
Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą;
nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem.
Umacniam cię, jeszcze i wspomagam,
podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą

/Iz 30,15a; 41,1/



25 stycznia Kościół Katolicki obchodzi Święto Nawrócenia św. Pawła, dawniej Szawła, zwanego Apostołem Narodów. Św. Paweł urodził się jako Szaweł (Saul) w Tarsie (obecnie Tarsus) w Cylicji w żydowskiej rodzinie, posiadającej rzymskie obywatelstwo. Był synem faryzeusza z pokolenia Beniamina. Dokładna data urodzenia Szawła nie jest znana. Określa się ją na lata między 5 a 10 rokiem. Wychowywał się w środowisku żydowskiej diaspory, która w tym rejonie stykała się z kulturą hellenistyczną. Znał język aramejski i grecki. Jako młody faryzeusz, niezależnie od swojej pozycji społecznej, musiał nauczyć się jakiegoś rzemiosła - w przypadku Szawła była to umiejętność tkania płacht namiotowych. Jako młody faryzeusz był przeciwnikiem chrześcijan. Około 34 roku był przy ukamienowaniu św. Szczepana - pierwszego męczennika. Później osobiście zaangażował się w prześladowanie chrześcijan w Jerozolimie. Około 35 roku wyposażony w listy polecające od Sanhedrynu, udał się do  Damaszku  z nakazem aresztowania zwolenników nowej drogi. Ale zamiast tego w Damaszku przyjął chrzest.

II Niedziala zwykła

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 19, styczeń 2013 Magdalena Grąbczewska

(J 2,1-12)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.

„Tajemnicą światła jest początek znaków w Kanie (por. J 2, 1-12), gdy Chrystus, przemieniając wodę w wino, dzięki interwencji Maryi, pierwszej z wierzących, otwiera serca uczniów na wiarę”
(z listu apostolskiego Jana Pawła II „Rosarium Virginis Mariae” z 16 października 2002 r.)

Druga tajemnica światła prowadzi na wesele (por. J 2, 1-11). Opowiadanie o cudownej zamianie wody w wino jest jednym z najlepiej znanych fragmentów Dobrej Nowiny o Synu Bożym. Gdyby ktoś nas zapytał, co wydarzyło się w Kanie Galilejskiej, bez wahania opowiedzielibyśmy o nagłym braku wina na uczcie weselnej i cudownej interwencji Jezusa z Nazaretu, niejako „sprowokowanej” przez Jego Matkę. Jednak, aby tak naprawdę odkryć to wydarzenie, trzeba sięgnąć do Ewangelii.

Uroczystość Objawienia Pańskiego - Trzech Króli

Kategoria: Liturgia Opublikowano: wtorek, 04, styczeń 2011 Magdalena Grąbczewska

Wszystkie ludy ziemi oddadzą Ci pokłon, o Panie, i wszystkie narody będą Ci służyły

/Ps 72, 11/

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? (…)A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.

/Mt 2, 1-12/

6 stycznia w  Kościele  Katolickim obchodzona  jest uroczystość Objawienia Pańskiego,  tradycyjnie nazywana także Świętem Trzech Króli. Uroczystość ta  już w III w. znana była na Wschodzie. Około IV w. zaczęto obchodzić ją również na Zachodzie, gdzie  przeobraziła się w Święto Trzech Króli. W liturgii uroczystość ta wiąże się nierozerwalnie z Bożym Narodzeniem. Najszerszy opis tego wydarzenia znajdujemy w Ewangelii św. Mateusza.