Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryji Panny

Kategoria: Liturgia Opublikowano: wtorek, 14, sierpień 2012 Magdalena Grąbczewska

(...) Co się dzieje? Ano świat pięknieje!Co się dzieje? Co się dzieje? Ano świat pięknieje!

Przy bramie tłoczą się kościelnej zboża  i wystrojone kwiaty. Bo święto Matki Boskiej Zielnej.

Czyli słoneczne święto lata.

Zielna Pani! Matko Boska Zielna!

Czy starczy tylko na ten świat uważniej spojrzeć?

Czy starczy tylko na ten świat uważniej spojrzeć?

By wokół siebie  całe piękno świata  dojrzeć...

Zielna Pani! Matko Boska Zielna!(...)

/Zbigniew Książek, Matka Boska Zielna/

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - Matki  Boskiej Zielnej

15.08.2012r.

Msza Św. w kościele parafialnym  o godz. 10 : 00

Msza Św. na placu budowy naszej nowej świątyni godz. 12 :00

zapraszamy do udziału w uroczystości

przynieśmy za sobą bukiety ziół i kwiatów aby uświęcone zdobiły nasze domy

Na odpust zaprasza także Ksiądz Proboszcz z Nowego Warpna. Uroczysta Msza Św. odpustowa o godz. 14 : 00.

XIX Niedziela zwykła

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 11, sierpień 2012 Magdalena Grąbczewska

(J 6,41-51)
Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem. Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.

„Kto we Mnie wierzy...”

Żydzi nie rozumieli, co chciał im powiedzieć Jezus. A właściwie coś tam piąte przez dziesiąte chwytali, ale nie potrafili tego złożyć w jedną całość, albo – co jest chyba bardziej prawdopodobne, nie chcieli tej całości zaakceptować. Wynikało z niej bowiem, że Jezus jest kimś więcej niż tylko człowiekiem.

Dowodów i argumentów na to było sporo. To nie znaczy, że były one absolutnie pewne i przekonywujące; przecież Apostołowie też nie mieli stuprocentowej pewności. Jednakże wystarczyły one, aby dać każdemu sporo do myślenia.

Uroczytsość Św. Krzysztofa w naszej Parafii

Kategoria: Liturgia Opublikowano: czwartek, 26, lipiec 2012 Magdalena Grąbczewska

(...)Święty Krzysztofie, pragnący służyć Najsilniejszemu Władcy,
Święty Krzysztofie, pracujący dla dobra bliźnich,
Święty Krzysztofie, mężnie walczący z żywiołem,
Święty Krzysztofie, przez Dzieciątko Jezus nawiedzony,
Święty Krzysztofie, dźwigający Tego, który ciężar grzechów świata nosił,
Święty Krzysztofie, cudem zakwitnięcia suchej laski odznaczony,
Święty Krzysztofie, apostołem przez Dzieciątko Jezus mianowany,
Święty Krzysztofie, któryś tysiączne serca pogan przeistaczał,
Święty Krzysztofie, Zwycięzco pokus,
Święty Krzysztofie, bohaterski Męczenniku(...)


 

25 lipca  jak co roku  wspominamy Św. Krzysztofa -  patrona kierowców  i podróżujących.

Tradycyjnie jak co roku  zapraszamy do poświęcenie pojazdów wszystkich kierowców z naszej Parafii oraz naszych sympatyków spoza Parafii.  W tym roku  poświęcenie pojazdów   będzie miało miejsce  w Bartoszewie po Mszy św. o godz. 11 : 00  oraz w Tanowie - na placu budowy nowej świątyni po Mszy św. o godz. 12 : 00 - sprawowanej   na placu budowy.


IVX Niedziela Zwykła

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 07, lipiec 2012 Magdalena Grąbczewska

(Mk 6,1-6)
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Co to wiary, która czyni cuda ...
W chrześcijaństwie nie ma czegoś takiego, jak czasami się słyszy: "A wiara to moja prywatna sprawa". Wiara to nie prywatna sprawa! Owszem osobista, ale nie prywatna! To, co wewnętrzne domaga się ujawnienia na zewnątrz.

Uroczystość Narodzenia Św. Jana Chrzciciela

Kategoria: Liturgia Opublikowano: piątek, 22, czerwiec 2012 Magdalena Grąbczewska

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.(Łk 1,57-66.80)

Przy narodzeniu Jana pytano: "Kimże będzie to dziecię?". Rzeczywistość przerosła najśmielsze przypuszczenia. Jego słowo wstrząsnęło całą ziemią Izraela. Świadectwo życia fascynowało nawet króla Heroda, który "chętnie go słuchał". Blask jego misji zabłysnął jak lampa. Byli tacy, którzy pomimo jego kategorycznych wyjaśnień chcieli w nim widzieć Mesjasza. A Jan? Oddał Jezusowi swoich uczniów jednym wyznaniem: "Nie jestem godny rozwiązać Mu sandałów na nogach". Wobec majestatu Chrystusa sobie przypisał status niewolnika, wyrzekając się autorytetu proroka, a w końcu oddając życie dla prawdy. Każde narodziny dziecka mogą być początkiem przerastającej wszelkie oczekiwania historii człowieka; mogą, jeśli dostanie szansę tego początku.

ks. Wojciech Skóra MIC, "Oremus" czerwiec 2007, s. 107