Ewangelia na Szóstą Niedzielę Wielkanocną.

Kategoria: Liturgia Opublikowano: niedziela, 06 maj 2018 Agnieszka Malicka

Słowa Ewangelii według Świętego Jana ( J 15, 9-17)

Przykazanie miłości

 

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

 

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

 

Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.  Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

 

  

 

Umiłowani,

Miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. ( 1 J 4, 7- 8)

 

Miłujcie - aby radość wasza była pełna.

 

Miłujesz?

?

Czytaj więcej: Ewangelia na Szóstą Niedzielę Wielkanocną.

Ewangelia na Piątą Niedzielę Wielkanocną.

Kategoria: Liturgia Opublikowano: niedziela, 29 kwiecień 2018 Agnieszka Malicka

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 1-8)

Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity 

 

Jezus powiedział do swoich uczniów:

 

«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

 

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

 

 

 

Dzisiejsze Słowo wykorzystuje alegorię. W dosłownej warstwie alegorii, koncentruje się na uprawie winorośli, popularnej dziedzinie rolnictwa w basenie Morza Śródziemnego. W opisie tym nie ma odwołania do relacji społecznych związanych z prowadzeniem winnicy, ale mowa jest o samej technice uprawy. Symboliczna warstwa alegorii odnosi się do relacji między Ojcem, Jezusem i wspólnotą, którą On skupił wokół Siebie. W obrazie nie zostały rozwinięte wszystkie możliwe elementy. Nie wiadomo na przykład, co należy rozmieć przez oczyszczanie krzewu : prześladowania dopuszczone przez Boga celem oczyszczenia wspólnoty, czy też jakieś inne wydarzenia. Owoc, jaki przynoszą uczniowie, oraz sam fakt, że są uczniami - to objawienie chwały Bożej. Słowo „owoc” pojawiało się już wcześniej ( J 4,36; J 12,24) w odniesieniu do tego, co z ludzkiego życia zachowuje wartość wobec próby śmierci. Podobne znaczenie słowo to zdaje się mieć w dzisiejszej Ewangelii. Wcześniejsze teksty nie mówiły jednak nic o tym, że warunkiem przynoszenia owocu jest związek z Jezusem. Ta myśl jest natomiast w J 15 najważniejsza. Mówi się tu o miłości Jezusa do uczniów. Miłość ta polega na dawaniu siebie, co symbolizuje odżywianie gałązek przez krzew. Z tego obrazu wypływa zasada doskonałego modelu miłości, który polega na oddaniu życia za tego, kogo się kocha. Miłość Jezusa jest więc wymagająca. Wymagania te wyrażają się w przykazaniach, które mają być realizowane poprzez naśladowanie Jezusa. 

 

Czytaj więcej: Ewangelia na Piątą Niedzielę Wielkanocną.

Ewangelia na Czwartą Niedzielę Wielkanocną.

Kategoria: Liturgia Opublikowano: niedziela, 22 kwiecień 2018 Agnieszka Malicka

Słowa Ewangelii według Świętego Jana ( J 10, 11-18)

Jezus jest dobrym pasterzem

 

Jezus powiedział:

«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

 

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

 

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

 

 

Jezus jest Dobrym Pasterzem. Jezus jest Pasterzem, ponieważ prowadzi wiernych do Ojca, karmi ich Swoim słowem, opiekuje się nimi, kocha tak bardzo, że oddaje Swoje życie za nich. Zaskakującą nowością jest tu idea oddania życia. Oddanie życia jest ideałem miłości, która powinna łączyć uczniów Jezusa między sobą, tak jak łączy Jezusa z uczniami. Pragnieniem Dobrego Pasterza jest jedna owczarnia z jednym Pasterzem. Jezus mówi o owcach z innej zagrody, które pragnie przygarnąć do Siebie. Każdy z nas wierzących w Jezusa Chrystusa jest przez Niego powołanym do pomocy Mu w tym dziele, do głoszenia wszędzie Ewangelii, Dobrej Nowiny, tak mocno, aby rychło mogła nastać jedna owczarnia. Jezus - Dobry Pasterz, zna każdego po imieniu, a każdy Jego uczeń zna Jego. Rozpoznaje Jego Głos i idzie za Nim. „Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce Moje, a Moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca.”

 

Dzisiejsze czytanie mówi nam:

"Najmilsi: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego." 1 J 3, 1

 

Czy mogę powiedzieć, że znam Jego? Czy znam Dobrego Pasterza? Czy słyszę i rozpoznaję Jego Głos? Czy może wciąż mówię „ szukam Boga”?

Czytaj więcej: Ewangelia na Czwartą Niedzielę Wielkanocną.

Ewangelia na Trzecią Niedzielę Wielkanocną.

Kategoria: Liturgia Opublikowano: sobota, 14 kwiecień 2018 Agnieszka Malicka

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza ( Łk 24,35-48)

Musiały się wypełnić zapowiedzi Pisma

 

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba.

 

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»

 

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

 

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich.

 

Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma.

 

I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego».

 

 

 

 

 

Uczniowie opowiadali jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba … 

Łamanie chleba jest symbolem Eucharystii, wspólnoty, jedności z Jezusem. W tym Sakramencie zawsze można doświadczyć Jego obecności i powierzyć Mu całe swoje życie. 

Drugim elementem, który prowadzi do odkrycia obecności Jezusa, jest wzajemne dzielenie się osobistym doświadczeniem wiary. Z tą szczególną posługą, należy zwrócić się najpierw do tych, z którymi żyje się na co dzień. W ten sposób tworzy się wspólnota, która jest zdolna świadczyć z mocą również na zewnątrz. 

 

Jezus po Swoim Zmartwychwstaniu ukazuje się uczniom przede wszystkim po to, aby ich umocnić, gdyż po Jego śmierci przeżywali głęboką rozterkę. Uświadamia im, że nie są odstępcami lub zdrajcami, ale spadkobiercami tajemnic starotestamentowych i świadkami ich spełnienia. Historia zbawienia ukazana w ST osiągnęła bowiem swój szczyt i pełnię w Chrystusie Jezusie. 

Czytaj więcej: Ewangelia na Trzecią Niedzielę Wielkanocną.

Ewangelia na Drugą Niedzielę Wielkanocną, czyli Miłosierdzia Bożego

Kategoria: Liturgia Opublikowano: niedziela, 08 kwiecień 2018 Agnieszka Malicka

Słowa Ewangelii według świętego Jana ( J 20, 19-31)

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

 

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: ”Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

 

A Jezus znowu rzekł do nich: ”Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: ”Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

 

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: ”Widzieliśmy Pana!”.

 

Ale on rzekł do nich: ”Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”.

 

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: ”Pokój wam!”. Następnie rzekł do Tomasza: ”Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

 

Tomasz Mu odpowiedział: ”Pan mój i Bóg mój!”.

 

Powiedział mu Jezus: ”Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.

 

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

 

 

 Jezus udziela uczniom Ducha, co świadczy o tym, że został otoczony chwałą przez Ojca. Fakt ten oznacza, że misja Jezusa została dopełniona. Dlatego teraz posyła On swoich uczniów, tak jak Ojciec posłał Jego. Dana im władza odpuszczania i nieodpuszczania grzechów nawiązuje do władzy Jezusa i jest znakiem, że uczniowie mają kontynuować Jego misję. Tomasz może dotknąć Jezusa, co także oznacza, że wrócił On do swego Ojca. Apostoł doszedł do pełni wiary w bóstwo Jezusa przez bezpośrednie doświadczenie Jezusa Zmartwychwstałego. Jednak jego droga do wiary nie jest doskonała. Ideałem będzie dojście do pełnej wiary bez pośrednictwa zmysłów.