Ewangelia na Drugą Niedzielę Adwentu

Opublikowano: niedziela, 09 grudzień 2018
c740132011Słowa Ewangelii wg. Świętego Łukasza
Wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże
Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny;
za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! i wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże». (Łk 3, 1-6)
Relacja o wystąpieniu Jana Chrzciciela poprzedzona została informacjami o panujących wówczas władcach, zasięgu ich władzy, a także o przywódcach religijnych. W tych informacjach historyczno - geograficznych zawierają się ważne myśli teologiczne. Łukasz informuje bowiem, że Ewangelia od początku była przeznaczona dla wszystkich. W wymienionych ziemiach mieszkali Żydzi ( Judea i Galilea) i poganie ( Iturea, Trachon i Abilena). Umieszczenie Jana Chrzciciela, jako posłańca Bożego, na tle władców politycznych i przywódców religijnych, którzy uważali się za twórców historii, ma na celu ukazanie prawdy, że tylko Bóg jest Panem dziejów. I nawet jeśli niektóre wydarzenia wskazują, że tak łatwo można pozbyć się głosicieli prawdy Bożej, co np. uczyniono z Janem, to rzeczywistość potwierdza, że nic nie dzieje się wbrew woli Boga, który zawsze doprowadza do końca to, co zamierzył. Jan więc miał przygotować drogę Chrystusowi i swoją misję wypełnił. Jan kieruje wezwanie do nawrócenia, do usunięcia ze swego życia wszelkiego zła. 
 
Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem.
 
"Nie możemy dać się uzależnić od mentalności świata, ponieważ centrum naszego życia stanowi Jezus i Jego słowo światła, miłości, pocieszenia" - powiedział papież Franciszek podczas niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie.
 
„ Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!
 
W poprzednią niedzielę liturgia zachęcała nas, abyśmy przeżywali okres Adwentu i oczekiwania Pana z czujnością. Dzisiaj, w drugą niedzielę Adwentu, wskazuje nam w jaki sposób urzeczywistniać to oczekiwanie: podejmując proces nawrócenia. 
Ewangelia przedstawia nam jako przewodnika na tej drodze postać Jana Chrzciciela, który „obchodził całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów” (Łk 3, 3). Aby opisać misję Chrzciciela św. Łukasz ewangelista podejmuje  starożytne proroctwo Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane” (ww. 4-5).
 
Aby przygotować drogę dla przychodzącego Pana, należy wziąć pod uwagę wymagania nawrócenia, do którego zaprasza nas Jan Chrzciciel. Przede wszystkim jesteśmy wezwani do zasypania zagłębień wytworzonych przez oziębłość i obojętność, otwierając się na innych z tymi samymi uczuciami, co Jezus, to znaczy z tą serdecznością i braterską wrażliwością, która zajmuje się  potrzebami bliźniego. A wszystko to ze szczególną troską o najbardziej potrzebujących. Następnie musimy obniżyć wiele  szorstkości powodowanych przez pychę i poczucie wyższości, podejmując konkretne gesty pojednania z naszymi braćmi, prosząc o przebaczenie naszych win. Nawrócenie jest bowiem pełne, jeśli prowadzi do pokornego uznania naszych błędów, naszych niewierności i niewywiązywania się ze zobowiązań.
 
Wierzący to ten, który przez swoje bycie blisko swego brata, jak Jan Chrzciciel otwiera drogi na pustyni, to znaczy wskazuje perspektywy nadziei nawet w tych trudnych sytuacjach życiowych, naznaczonych porażką i klęską. Nie możemy się poddać w obliczu sytuacji negatywnych zamknięcia i odrzucenia; nie możemy dać się uzależnić od mentalności świata, ponieważ centrum naszego życia stanowi Jezus i Jego słowo światła, miłości, pocieszenia. Jan Chrzciciel zachęcał do nawrócenia ludzi swego czasu z mocą, zdecydowanie i surowo. A jednak potrafił słuchać, umiał podejmować gesty czułości i przebaczenia wobec rzeszy mężczyzn i kobiet, którzy przyszli do niego, aby wyznać swoje grzechy i przyjąć chrzest pokuty.
 
Jego świadectwo życia, czystość jego przepowiadania, jego odwaga w głoszeniu prawdy potrafiły rozbudzić oczekiwania i nadzieje Mesjasza, które już dawno były uśpione. Także dzisiaj, uczniowie Jezusa są wezwani, aby byli Jego pokornymi, ale odważnymi świadkami, aby rozniecić nadzieję, aby uzmysłowić, że mimo wszystko królestwo Boże jest stale budowane z dnia na dzień mocą Ducha Świętego.
 
Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam w codziennym przygotowaniu drogi Pańskiej, poczynając od samych siebie; i rozsypywania wokół nas, z wytrwałą cierpliwością, ziaren pokoju, sprawiedliwości i braterstwa.”
 
Anioł Pański, 9 grudnia 2018r.
Tłumaczenie: Radio watykańskie
Odsłony: 362