Ewangelia na Dwudziestą Siódmą Niedzielę Zwykłą.

Opublikowano: sobota, 06 październik 2018 Agnieszka Malicka

Słowa Ewangelii według Świętego Marka 

Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.


 Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić» Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela». W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo». Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je. (Mk 10, 2-16)

 

Pan Jezus mówi, że ważniejsze od prawa ludzkiego jest Prawo Boże, dane już w chwili stworzenia. Bóg nie pozwala zrywać małżeństwa. Dlatego każdy rozwód dokonany przez człowieka jest w gruncie rzeczy nieważny, jak również drugie małżeństwo zawierane po takim rozwodzie, jest nieważne i równoznaczne z grzechem cudzołóstwa. Pan Jezus orzekł, że małżeństwo z postanowienia Bożego jest nierozerwalne. 

Dzieci nie miały praw społecznych. Nie mogły być jeszcze uczniami nauczyciela Pisma. Dlatego Apostołowie nie chcieli ich dopuścić do Mistrza. Tymczasem Jezus oburza się, widząc, że są lekceważone. Uczniowie nadal nie zrozumieli nauki, więc Jezus na przykładzie dziecka tłumaczy im jak wejść do Królestwa Bożego - człowiek musi stać się bezradny jak dziecko i całkowicie zaufać Bogu, jak ono ufa rodzicom. 

W dzisiejszym Psalmie słyszymy:

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu  

i chodzi Jego drogami. 

Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,  

szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Małżonka twoja jak płodny szczep winny  

w zaciszu twego domu.  

Synowie twoi jak oliwne gałązki dokoła twego stołu. 

Tak będzie błogosławiony człowiek,  

który służy Panu.

Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi.

Człowiek, który chodzi drogami Pana i Jemu służy ma z błogosławieństwa Bożego szczęśliwe, dobre życie, trwałe małżeństwo, pokornego współmałżonka i dzieci „ jak oliwne gałązki” - delikatne, dobre, grzeczne i ufające swoim rodzicom. Tą dziecięcą otwartość, ufność, świeżość, radość z odkrywania i przyjmowania tego co nowe Pan Jezus stawia jako przykład do naśladowania. 

Panie Jezu, weź mnie w Swoje ramiona i kładąc Swoje ręce na mojej głowie, pobłogosław mnie, abym jak dziecko przyjął Królestwo Boże i do niego wszedł. Amen.

Dziś, jeśli Głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych! Hbr 3,7-8

Odsłony: 149