Ewangelia na Piątą Niedzielę Wielkiego Postu 2019r

Opublikowano: sobota, 06 kwiecień 2019
cisza e1427789364525Słowa Ewangelii wg Św. Jana
Od tej chwili już nie grzesz
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. 
Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz». (J 8, 1-11)
 
 
 
Głębokie milczenie, które Jezus roztoczył wokół faryzeuszów, dało im możliwość - przynajmniej tym najmniej zatwardziałym - wsłuchania się w wewnętrzny głos, który dotychczas tłumili.
 
Przez milczenie Jezus przygotowuje grunt do tego, co chce powiedzieć. Słowo Boga potrzebuje milczenia, wsłuchania się. Słowo, które pada prosto w milczenie, ma o wiele większą wagę.
 
W końcu Jezus podnosi głowę i mówi: " Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem." Jezus nie wybiera pomiędzy Prawem a miłością miłosierną. Otwiera całkiem nową perspektywę. Prawo nie dotyczy tylko tej kobiety, Prawo jest też dla faryzeuszów. " Kiedy powołujecie się na Prawo, nie myślcie wpierw o innych - zdaje się mówić - ale pomyślcie o sobie."
 
Potem pochyla się i dalej rysuje po ziemi. W tym ponownym milczeniu Jego słowa odbijają się jak echo. Daje faryzeuszom czas. Potrzeba czasu, by przenieść wzrok z innych na siebie, by uświadomić sobie własny grzech, by przyznać, że jest się grzesznikiem w tym samym stopniu jak ci, których się osądzało i którymi się gardziło. On ciągle wzywa do nawrócenia, czyli przejścia na drugą stronę - na Jego stronę.
Odsłony: 71