Ewangelia na Środę, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim

Opublikowano: środa, 09 styczeń 2019
20180829 191416 kopiaSłowa Ewangelii wg Świętego Marka
Jezus chodzi po wodzie
Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim sam odprawi tłum. Rozstawszy się więc z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. 
Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: «Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się!» I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.(Mk 6, 45-52)
Pan Jezus śpieszył uczniom na ratunek, a oni się przestraszyli. Czasami boimy się, żeby Pan Jezus nas przypadkiem nie uratował. Czasami nasza małoduszność osiąga taki poziom, że Bóg przychodzi nam na ratunek, a my nie chcemy, żeby przychodził. Przyzwyczailiśmy się do świata, w którym pomieszanie dobra ze złem wydaje się oczywiste, normalne. Boimy się prawdziwej miłości, gdyż wolimy naszą moralną bylejakość. Historia pokazuje, że tragiczne wydarzenia, otworzyły oczy wielu niedowiarkom i zasklepionym w egoizmie. Bóg jest Panem historii i zbawia: „ Nie, nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia : Ja jestem z wami!”.
Odsłony: 275