XXI Niedziela Zwykła Uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej

Opublikowano: sobota, 25 sierpień 2012

(J 2,1-11)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Ewangelia o godach w Kanie ukazuje nam troskliwość Maryi, jedną z istotnych cech, dla których tak chętnie uciekamy się do Niej ze swoimi potrzebami

Często jednak tekst ten odczytujemy połowicznie, poprzestając tylko na wstawienniczej prośbie Maryi, a pomijając Jej zalecenie: Czyńcie wszystko, cokolwiek wam powie mój Syn. Są to ostatnie słowa Maryi zapisane w Ewangeliach, a więc w pewnym sensie Jej testament, ostatnia wola. Zobaczmy zatem, czego chce nas przez nie nauczyć.

Odsłony: 986